Trening szczęki – humor na silowni.

Wkrótce zaczną pojawiać się wpisy bogate w konkretną wiedzę na tematy związane z siłownią. Ale przedtem, żeby nie było tak poważnie, postanowiłem dosypać szczyptę humoru.

Trening szczęki – że co?

Zapewne są jakieś metody treningu mięśni szczęki. Może żucie wielu listków gumy naraz, albo gumiaste jedzenie. Być może nawet są jakieś akcesoria treningowe do tego celu.

Spotykałem się z pytaniami typu co zrobić, aby mieć tak masywną szczękę jak niektórzy kulturyści. Hmm, myślę że w tym duża zasługa samej genetyki… ale ja w ogóle nie o tym.

Dziś mowa o niektórych bywalcach siłowni, którzy przychodzą właśnie na trening szczęki.

Jak owy trening wygląda? Wbrew pozorom bardzo prosto. Otóż wystarczy przez +/- godzinę stać ze znajomym i gadać 🙂
Szczęka pracuje na całej linii. I to wszystko 🙂

Co gorsza, chyba częściej widuję jak ktoś wykonuje trening szczęki, niż przysiady ze sztangą. No cóż, każdy ma swoje priorytety treningowe.

Ja absolutnie nie oceniam! Nie od tego jestem i też nie chciał bym, aby ktoś mówił na mnie:

– Ej, patrz jaki typ, robi martwy ciąg 😀

– No, a szczęka jaka mizerna…

😉

A nieco poważniej, ja co prawda czasem zamienię z kimś parę słów między seriami, a potem do dzieła! Bo niestety nie przychodzę tam pogadać. Właśnie dlatego nie trafia do mnie filozofia treningu szczęki – nie potrafił bym poświęcić tyle czasu…

Ale jedyne co robię w takiej sytuacji to uśmiecham się pod nosem, że widzę kolejny trening szczęki 🙂 Przecież to nie moja sprawa, po prostu ktoś dziś robi barki i nogi, ktoś ramiona, a ktoś szczękę 🙂

Każdy ma prawo być niewrażliwym na atmosferę ciężkiego treningu. Gdyby na siłownię zajrzał T-Rex, pewnie było by tak:

– O siema T-Rex, powiedz ile serii robisz na szczękę?

– Wrrrrrrrrrrraaahhhhhhhhhhhoooh … (Po polsku: Przestań się opierniczać!)

T-Rex | Źródło: http://jurassicpark.wikia.com/wiki/Talk:Tyrannosaurus_rex

T-Rex | Źródło: http://jurassicpark.wikia.com/wiki/Talk:Tyrannosaurus_rex

Nie bójmy się T-Rex’a, on już się przetrenował. Co na pewno nie grozi adeptom intensywnie wykonującym trening szczęki w siłowniach 🙂

OK, wystarczy. Gdyby ktoś szukał formuły treningu szczęki, może wypróbować wyżej wymienioną.

Bez popadania w skrajności, rozmówki na siłowni to nic złego. Szczególnie gdy można zgłębiać specyficzny humor tego wyjątkowego środowiska 🙂

Humor różnych lotów

Siłownia to ludzie, i to ludzie przeróżnych osobowości, wykonujący bardzo różne zawody, mający inne zainteresowania. Nigdy nie spotkałem sytuacji, żeby ktoś się wywyższał itp (i to mi się bardzo podoba). O zgrozo, trudniej o to w życiu codziennym, na ulicy… więc trzeba się starać zachowywać dobry humor.

A na siłowni często ktoś może go poprawić 🙂 I na tej płaszczyźnie mogą się świetnie porozumieć różne osobowości.

Mój ulubiony rodzaj humoru to oczywiście nie często spotykany: z pogranicza siłowni i IT …

http://komixxy.pl/1399344/Magia-Photoshopa

Bywa też humor nieco niższych lotów, np.:

;-)

;-)

Ale nie „spinajmy się” zbytnio – śmiech to zdrowie! Co za różnica na jakim poziomie był humor, skoro skutecznie nas rozśmiesza.

Podsumowanie

Żarty żartami i śmiech jest zdrowy, ale tym akcentem kończymy. Pora pracować nad kolejnymi, już poważnymi artykułami.

Co nie zmienia faktu, że nieraz przez jakiegoś żartownisia zmiażdżył by mnie ciężar (ze śmiechu). Ale ogólnie nie ma to jak humor i dowcipy z siłowni, które uwielbiam nie mniej niż mój branżowy humor IT.

Pozdrawiam 🙂


Na co dzień związany z branżą IT – programista z wieloletnim doświadczeniem i początkujący bloger. A oprócz tego posiadam ogromne zamiłowanie do sportów siłowych i sylwetkowych oraz ogólnie zdrowego stylu życia. Nie jestem tylko teoretykiem – sam praktykuję od wielu lat. I staram się zachęcać innych 😉

Facebook Twitter LinkedIn Google+ Skype Xing