Termogeniki i inne reduktory tłuszczu

Dziś weźmiemy pod lupę termogeniki oraz inne reduktory tkanki tłuszczowej, zwane także spalaczami tłuszczu.

Artykuł ten powstał na podstawie mojego opracowania sprzed wielu lat, ale pewne kwestie są uniwersalne.

„Delikatne” reduktory tłuszczu

Mówiąc delikatne, mam na myśli środki (zwłaszcza dla kobiet) o umiarkowanym działaniu, oddziałującym głównie na metabolizm, zwykle nie wywołującym jednak termogenezy (bądź tylko w małym stopniu).

Wśród takich środków możemy wymienić L-karnitynę, Chrom, CLA, ekstrakty z zielonej herbaty, blokery apetytu, itp.

Od takich właśnie środków warto rozpoczynać swoją przygodę ze środkami tego typu. Należy pamiętać, że mimo wszystko to tylko dodatki ułatwiające nam osiągnięcie celu, jednak należy spełnić warunki podstawowe – czyli racjonalne odżywianie oraz trening.

Green Tea Extract firmy Olimp Labs | Fot. http://www.sklep.sfd.pl

Green Tea Extract firmy Olimp Labs | Fot. http://www.sklep.sfd.pl

Dopiero po jakimś czasie, mając już pewne doświadczenie z redukcją tkanki tłuszczowej w ogóle, warto rozważyć sedno dzisiejszego artykułu, czyli właśnie środki nieco mocniejsze – te o działaniu termogenicznym.

Reduktory tłuszczu / termogeniki

Wstęp – spalanie tłuszczu i termogeneza

Zarówno zmniejszenie wagi ciała, poprawienie jego estetyki, sprawności, czy też wyrzeźbienie mięśni przed pokazem kulturystycznym lub też po prostu – dla atrakcyjnego wyglądu, opiera się na spaleniu tkanki tłuszczowej. Proces jest ciężki, wymaga wyrzeczeń, diety, treningu i czasu.

Podstawą osiągnięcia celu jest odpowiednie odżywianie oraz trening – głównie aerobowy. O samych takich podstawach pisałem już tutaj:

http://life-in-the-gym.pl/podstawy-redukcji-tkanki-tluszczowej.html

Dziś napiszę natomiast o środkach, których zastosowanie pomoże nam znacznie szybciej i skuteczniej osiągnąć cel – pozbyć się zbędnego balastu.

Mowa tu o „spalaczach” tłuszczu, a konkretnie tych, działających termogennie, aczkolwiek wspominamy tu także o innych – wspomagających głównie lipolizę, czyli proces pobierania energii użytecznej ze zbędnej tkanki tłuszczowej.

Pamiętajcie że znakomity, atletyczny wygląd, wysokiej jakości rzeźba, siła i sprawność fizyczna jest to: jak największy poziom tkanki mięśniowej przy jak najmniejszym poziomie tkanki tłuszczowej.

Koncentrując uwagę na termogenikach trzeba wiedzieć, czym jest sama termogeneza.

Otóż jest to proces, podczas którego z tkanki tłuszczowej zostanie pobrana energia w celu produkcji energii termicznej. Proces taki ma miejsce np. przy gorączce. Można go jednak wywołać innymi metodami niż choroba i ukierunkować tak, aby względnie szybko i naturalnie pozbyć się zbędnego tłuszczu. Podczas treningu wytwarzana jest głównie energia użyteczna, sytuacje tą można odwrócić wywołując termogenezę. Większość substancji, kontrolujących termogenezę i lipolizę, działa poprzez wspólny przekaźnik wewnątrzkomórkowy – cAMP. Niestety cAMP jest bardzo szybko neutralizowany. Szukając skutecznego reduktora tłuszczu szukajmy produktu, który zwiększa poziom cAMP w komórce.

Przykładem jest niedozwolony i niebezpieczny clenbuterol. Unikajmy takich środków i szukajmy naturalnych alternatyw, czym zajmiemy się w dalszej części artykułu.

Co to są i jak działają termogeniki?

Termogeniki to substancje, które stymulują proces termogenezy. Występują w naturalnej postaci w niektórych środkach spożywczych (o tym dalej). Jednak w praktyce stosuje się suplementy, czyli tzw. Fat-Burnery. Są to preparaty, których skład jest tak skomponowany, aby zarówno zwiększał metabolizm i termogenezę w stanie odpoczynku, jak i potęgował ją podczas treningu. Opierają się one na wielu składnikach, jednak najważniejszymi są kofeina/guarana, zielona herbata, i inne środki wspomagające i potęgujące swoje działanie.

Jeśli zatem nie mamy przeciwwskazań co do spożywania kawy, przyjmowanie termogeników jest skutecznym i przy tym bezpiecznym (o ile stosujemy dawki +/- zalecane przez producenta).

„Delikatne” termogeniki

Artykuł nie ma na celu reklamy poszczególnych produktów. Jego celem jest wskazanie przykładowych środków o określonym działaniu.

Pisząc „delikatne” mam na myśli środki termogenne o umiarkowanie silnym działaniu, co nie znaczy że są one kiepskie. Chodzi o spalacze, które są znakomite na początek – pierwsze zastosowanie spalacza, czy też redukcja tylko niewielkiej ilości tłuszczu.

Takimi środkami są np. Trec Thermo Fat Burner, Clenburexin, Olimp Therm Line. Ich działanie jest dość mocne, jednak określenie „delikatne” zastosowane jest w odniesieniu do najmocniejszych spalaczy, w tym stack’ów ECA.

Olimp Labs Therm Line II | Fot. http://www.sklep.sfd.pl

Olimp Labs Therm Line II | Fot. http://www.sklep.sfd.pl

KUP TERAZ: OLIMP THERM LINE

Termogeniki a inne spalacze tłuszczu

Oprócz termogeników mamy także inne spalacze tłuszczu. Są to głównie aktywatory metaboliczne jak L-karnityna, chrom, cholina czy inozytol. Środki te nie powodują rozpadu tłuszczu poprzez termogenezę, lecz wspomagają metabolizowanie tłuszczu, zwiększają pobieranie energii z tkanki tłuszczowej i jej transport do komórek. Wymienione środki często występują jako składniki termogeników, nawet jeśli tylko w małych ilościach.

Najpopularniejszym środkiem tego typu pozostaje L-karnityna. I nie bez powodu – to dobry środek wspomagający redukcję tłuszczu. Jeśli wybraliśmy termogenik, który ma w sobie mało tej substancji, śmiało możemy kupić ją w postaci suplementu i połączyć z naszym „Fat-Burnerem”.

Środki szczególnie skuteczne i godne polecenia

Pewnego rodzaju przełomem w odchudzaniu było pojawienie się produktu Olimp Thermo Speed oraz innych tego typu. Rzesze ludzi zachwalały ten produkt – i nie bez powodu. Był to jeden ze skuteczniejszych spalaczy. Wspomagał spalanie tłuszczu, wykazując także działanie umiarkowanie ochronne dla masy mięśniowej.

A jest to bardzo ważne: powinniśmy minimalizować utratę tkanki mięśniowej, gdyż to głównie ona odpowiada za nasze cechy motoryczne.

Podany dla przykładu Thermo Speed to opracowana naukowo, kompleksowa kompozycja najaktywniejszych termogeników jak tyrozyna, synefryna, EGCG, piperyna i kofeina. Wyraźnie ułatwia redukcję tłuszczu zapasowego i jednocześnie rozwój suchej masy mięśniowej, czyli kształtowanie definicji ciała (rzeźby) i osiągania znacznie większych zdolności wysiłkowych.

Przy stosowaniu termogeników następuje ubytek tłuszczu z rozproszeniem energii termicznej. Thermo Speed zawdzięcza swą siłę właśnie bardzo silnemu i wszechstronnemu stymulowaniu termogenezy. Środek ten jest jednym z lepszych wywołujących takie procesy elementarne jak: intensywne spalanie tłuszczu z rozproszeniem energii cieplnej.

Środek ten podnosi poziom przekaźnika komórkowego – cAMP – inicjującego termogenezę oraz potrafiącego wspierać anabolizm.

Dla osób bardziej zaawansowanych, dążących do jak najlepszej rzeźby, polecałbym połączenie środków typu Thermo Speed z takim produktem, jak Universal Super Cuts 3. Z moich własnych doświadczeń wynika, że z takim połączeniem osiągamy piekielnie mocny efekt.

Kolejnym środkiem, godnym polecania jest wszechstronny Universal Animal Cuts. Produkt ten robi wrażenie swoim bogatym składem oraz silnym działaniem przy wspomaganiu redukcji tłuszczu i poprawianiu sylwetki.

Universal Animal Cuts | Fot. http://sklep.sfd.pl/

Universal Animal Cuts | Fot. http://sklep.sfd.pl/

Kolejnym środkiem z wyższej półki jest VPX RedLine, który pomimo rozbieżnych opinii na forach z USA, jest środkiem bardzo mocnym. Z doświadczenia mogę polecić jego silne działanie pobudzające i skuteczność w walce z opornym tłuszczem.

Redline firmy VPX | Fot. http://www.sklep.sfd.pl

Redline firmy VPX | Fot. http://www.sklep.sfd.pl

Są to oczywiście tylko niektóre środki godne polecenia, na rynku jest ich znacznie więcej. Znając wyżej wymienione środki mamy rozeznanie, a także dobry punkt wyjścia do porównywania innych produktów.

Stacki ECA – najmocniejsze, jednak nie koniecznie legalne i bezpieczne

Legendarne, bardzo silne stacki ECA oparte są o efedrynę. Efedryna pochodzi głównie z suszonych młodych gałęzi rośliny Ephedra Sinica (mahuang). Stosuje się także syntetyczną efedrynę HCL. Efedryna jest zbliżona pod względem chemicznym do amfetaminy i działa na nerwy współczulne, co wywołuje w efekcie silne zwiększone wydzielanie adrenaliny.

Efedryna działa na mózg i cały ośrodkowy układ nerwowy, pobudza, zwiększa aktywność fizyczną i wydolność nerwowo-mięśniową. Efedryna pobudza również wydzielanie wspomnianej już adrenaliny oraz noradrenaliny – substancje te mają silne działanie pobudzające.

Adrenalina – hormon strachu – tak jak przy ucieczce mobilizuje organizm i umożliwia wygenerowanie znacznie większych parametrów siłowych i wydolnościowych, nie tylko w aspekcie fizycznym ale i psychicznym.

Noradrenalina natomiast to hormon agresji – wywoływany w ekstremalnych sytuacjach, dający niezwykle duży wzrost parametrów siłowych.

Stacki ECA to połączenie efedryna/kofeina/aspiryna (lub substancje o działaniu analogicznym). Popularna na co dzień kofeina częściowo odpowiada za odczuwane pobudzenie ośrodkowe, a połączenie tego wszystkiego z aspiryną daje w efekcie bardzo silny termogeniczny spalacz tłuszczu.

Niestety efedryna i w ogóle stacki ECA nie są zbyt bezpieczne. Muszą być stosowane w odpowiednich dawkach i powinny je przyjmować tylko dorosłe, dojrzałe osoby! Dodam że stosowanie i dystrybucja tych środków budzi kontrowersje i jest niezgodna na dzień dzisiejszy z prawem.

Decydując się na ECA powinniśmy zadbać o prawidłową dietę (zresztą jak w każdym innym przypadku :-)). Powinna mieć ona zmniejszoną podaż węglowodanów (około 40-50%), zwiększoną podaż białka (ponad 2 gramy na kg masy ciała) i zdrowe tłuszcze. Należy także zapewnić odpowiednią podaż witamin i minerałów, głównie wapnia i magnezu, a także spożycie dużych ilości błonnika. Bardzo zalecane są substancje antykataboliczne jak Glutamina, oraz przeciwutleniacze, jak koenzym Q10.

Będąc przy temacie maksymalnej mocy redukcji tłuszczu, trzeba wspomnieć o dwóch innych substancjach.

Oddziałują one na pracę tarczycy, czego efektem może być jakże pożądana redukcja opornego tłuszczu (zwykle dolna część brzucha).

Johimbina bywa składnikiem najmocniejszych reduktorów tłuszczu. W składzie zawiera ją wspomniany już VPX RedLine.

Kolejną top-substancją jest T2 (3,5-Diiodothyronine). T2 jest naturalnym metabolitem tarczycy. Bardzo mocno nasila spalanie tkanki tłuszczowej, bez tak silnej redukcji tkanki mięśniowej, jak w przypadku stosowania nielegalnego i niebezpiecznego T3 (tak – są to zagadnienia na pograniczu dopingu). T2 występował w spalaczu zwanym Lipo Rush i trzeba przyznać, że „robił robotę” jak należy.

Użycie T2 czy Johimbiny może być kwestią kontrowersyjną, choćby przez dopuszczenie ich do obrotu bądź nie w danym kraju. Trzeba jednak przyznać że środki takie są wybitnie skuteczne jeśli chodzi o redukcję tkanki tłuszczowej.

Po raz kolejny apeluję jednak o stosowanie środków znanych firm, z pewnego źródła. Nie raz było głośno o przypadkach „ziółek” niewiadomego pochodzenia sprzedawanych w Internecie, które w składzie miały bardzo niebezpieczne substancje.

Na koniec – termogeniki w pożywieniu

Warto również krótko wspomnieć o występowaniu substancji termogennych w zwykłych produktach spożywczych. W końcu zawsze przyda się przyśpieszenie metabolizmu i zwiększenie termogenezy, nawet w okresie budowania mięśni.

Środkami tymi są głównie produkty pikantne, a także gorzkie, oparte o kawę lub kakao, czyli można wymienić: kawa, kakao, papryka ostra, czosnek, pieprz czarny, pieprz cayenne.

Podsumowanie

Mam nadzieję, że ten krótki artykuł przekazał czytelnikowi podstawowe, najważniejsze informacje o termogennych spalaczach tłuszczu.

Rynek suplementów diety dobrze wie, że spalanie tkanki tłuszczowej to ogromny problem do rozwiązania, co oznacza że jest to lwia część tego rynku. Producenci ciągle poszukują nowych, coraz zmyślniejszych środków wspomagających walkę w niechcianym tłuszczem.

W tej walce równie dobrze mogliby pomagać producenci żywności, jednak to już osobny temat…

Powodzenia i wytrwałości w redukcji tłuszczu!


Na co dzień związany z branżą IT – programista z wieloletnim doświadczeniem i początkujący bloger. A oprócz tego posiadam ogromne zamiłowanie do sportów siłowych i sylwetkowych oraz ogólnie zdrowego stylu życia. Nie jestem tylko teoretykiem – sam praktykuję od wielu lat. I staram się zachęcać innych 😉

Facebook Twitter LinkedIn Google+ Skype Xing