Ciekawostka: Strongman wegetarianin z Niemiec

Witam, oto pierwsza ciekawostka na blogu. Ile trzeba jeść mięsa będąc strongmanem? Otóż: wcale.

Strongman wegetarianin

Czy to nie brzmi trochę dziwnie? Być może. Ale jest taki człowiek, to Patrik Baboumian w Niemiec.

Jest strongmanem, był także kulturystą, studiował psychologię. A do tego wszystkiego jest wegetarianinem i próbuje nawet z weganizmem.

Z przypadkiem tego zawodnika zetknąłem się już jakiś czas temu i muszę powiedzieć, że mnie zaintrygował. Szczerze mówiąc ja sam, zapewne tak jak wielu innych ludzi, myślałem że nie po prostu nie da się połączyć dźwigania nadludzkich ciężarów i rywalizacji sportowej z odżywianiem wegetariańskim.

Tymczasem zawodnik ten, pomimo niewielkich (jak na ten sport) gabarytów, ma bardzo dobre wyniki siłowe i odnosi sukcesy w zawodach strongman.

Patrik przy wzroście 171 cm waży 116kg, więc faktycznie jest „mały” przy typowych gigantach występujących na zawodach.

Wyniki z 2007 roku (według Wikipedii):

Wzrost: 1.71m

Waga: 116 kg

Biceps: 50 cm

Wyciskanie leżąc: 215 kg

Przysiad: 310 kg

Martwy ciąg: 360 kg

Strongman na diecie wegetariańskiej

Przyznam że wyniki robią wrażenie, biorąc pod uwagę sposób odżywiania.

W moim własnym krótkim epizodzie z treningiem strongman nie zbliżyłem się nawet do tych wyników.

Patrik podkreśla, że odżywiając się w ten sposób należy pilnować uzupełniania składników odżywczych z innych źródeł, w tym witamin i minerałów, zwłaszcza żelaza, którego podaż w diecie bezmięsnej jest niska.

To bardzo ważne dla wegetarian i wegan, a w przypadku dźwigania ogromnych ciężarów nie ma nawet o czym mówić. Niedobory mogą być katastrofalne dla zdrowia.

Strongman wegetarianin radzi sobie nieźle jak dotąd.

Patrik Baboumian | Fot. wikipedia.org

Patrik Baboumian | Fot. wikipedia.org

Siłacz podkreśla, jak ważnym elementem realizacji celu jest jego określenie, a następnie dążenie do niego. Kolejny człowiek który podobnie jak ja twierdzi, że wszystko zaczyna się w głowie.

Na jednym z filmów opowiadał o tym, jak jego motywacja została jakoby poszerzona poprzez zmianę odżywiania. To oznaczało także zmianę nastawienia psychicznego. Twierdzi, że jego wyniki sportowe zaczęły się poprawiać po przejściu właśnie na nowy, wegetariański sposób odżywiania.

Według mnie to po prostu ciekawa perspektywa spojrzenia na sport, jakim jest strongman.

Na zakończenie:

Film przedstawiający nieco bliżej sylwetkę Patrika …

… oficjalna strona:

http://www.patrikbaboumian.de/

… oraz pełen szacunek dla tego Pana. Można powiedzieć, że to inspirujący człowiek.

Podsumowanie

Jak widać można przełamać utarte zasady i dobrze sobie radzić. Nie znaczy to oczywiście że to, co działa na kogoś innego będzie działać równie dobrze na nas, co zawsze podkreślam.

Po prostu trzeba szukać dla siebie tego, co dobrze działa i dzięki czemu my sami czujemy się dobrze. To bardzo ważne, ponieważ robiąc coś w sposób bardziej naturalny dla naszej osoby, za pewne osiągniemy wiele więcej niż robiąc coś na siłę.

Przypadek opisanego strongmana-wegetarianina pokazuje że czasem warto jest poeksperymentować.


Na co dzień związany z branżą IT – programista z wieloletnim doświadczeniem i początkujący bloger. A oprócz tego posiadam ogromne zamiłowanie do sportów siłowych i sylwetkowych oraz ogólnie zdrowego stylu życia. Nie jestem tylko teoretykiem – sam praktykuję od wielu lat. I staram się zachęcać innych 😉

Facebook Twitter LinkedIn Google+ Skype Xing