Spray do smażenia – Berkley and Jensen i inne

Wiele spośród osób dbających o swoje odżywianie wręcz nie wyobraża sobie otrzymania diety bez takiego sprayu. Zwłaszcza na redukcji.

Spray do smażenia = znacznie mniej kalorii

Smażenie uchodzi za niezbyt zdrowe, ale nie musi tak być. Fakt że smażenie na oleju rafinowanym, zwłaszcza w głębokim tłuszczu do najzdrowszych nie zależy.

Fakt że można smażyć zdrowiej – na oliwie z oliwek. Idąc jeszcze dalej – potrzeba jest smażyć zdrowo ORAZ bez zbędnych kalorii. To bardzo ważne dla osób muszących je kontrolować, zwłaszcza sportowcy zbijający wagę (kulturystyka, fitness, sporty walki, itd), jak i osoby walczące z nadwagą lub po prostu chcące się „wyrzeźbić”.

Tutaj z pomocą przychodzi spray do smażenia. Produkt ten pozwala stworzyć na patelni barierę zapobiegającą przywieraniu i wspomagającą proces smażenia. Podobnie jak ma to miejsce w przypadku olejów, z tym że nie mam tutaj prawie żadnych kalorii!

O czym pamiętać?

Najważniejsze to aby patelnia nie była zbyt mocno nagrzana, oraz aby spryskiwać ją sprayem tuż przed smażeniem.

To ważne ponieważ nie możemy „spalić” spray. Dość szybko uzyskuje temperaturę po czym zaczyna spływać z powierzchni zamiast do niej przylegać.

Do czego spray?

Ogólnie do smażenia. Wielu rożnych produktów, na patelni zwykłej, grillowej lub nawet w piekarniku czy też na grillu. Filet z kurczaka, jajka, ryby, warzywa.

Niestety należy także pamiętać, że spray nie nadaje się zbytnio do smażenia produktów, które wymagają głębszego tłuszczu, np. kotlety schabowe… Produkt po prostu nie jest do tego. Poza tym – czy ktoś tutaj je kotlety? 🙂

Wracając do tematu przedstawiamy 3 dość popularne i bardzo dobre produkty tego typu.

Berkley&Jensen – Bezkaloryczny olej do smażenia

Bezkaloryczny olej do smażenia w spray. Pozwala zredukować znaczną ilość kalorii. Jest to ostatnio u nas chyba najpopularniejszy spray. Jest bardzo dobrej jakości, w przystępnej cenie.

Berkley&Jensen - Bezkaloryczny spray do smażenia - znakomity! | Fot. http://www.sfd.pl/sklep/

Berkley&Jensen – Bezkaloryczny spray do smażenia – znakomity! | Fot. http://www.sfd.pl/sklep/

Użycie i uwagi:

Strumień musi być rozpylany w tej samej linii, w której znajduje się czerwony punkt u góry puszki.

Spray rozpylać około 1 sekundę na zimną patelnię lub inne naczynie z odległości ok. 15 cm. Można spryskać produkt surowy i obtoczyć go w przyprawach. Przed użyciem wstrząsnąć.

Sam używam go od lat, ma bardzo dobre opinie użytkowników.

Berkley&Jensen w dobrej cenie znajdziesz TUTAJ.

Na rynku są inne produkty tego typu. Rzućmy okiem na 2 spośród nich.

PAM cooking spray

PAM to wręcz klasyka, znany od lat. Dziś może nieco mniej popularny na korzyść innych produktów.

Jest bardzo podobny do opisanego powyżej, choć wychodzi nieco drożej.

Użycie:

Spray do smażenia rozpylać około 1/3 sekundy na zimną patelnię lub inne naczynie z odległości ok. 15 cm. Można spryskać produkt surowy i obtoczyć go w przyprawach. Przed użyciem wstrząsnąć.

PAM - znany od lat spray do smażenia | Fot. http://www.sfd.pl/sklep/

PAM – znany od lat spray do smażenia | Fot. http://www.sfd.pl/sklep/

Również posiada bardzo dobre opinie, jako produkt wysokiej jakości, wygodny w użyciu.

PAM do kupienia TUTAJ.

Zapoznajmy się z alternatywą dla najpopularniejszych produktów.

Euro-Goal – Oli-Oli

Olej rzepakowy lub inne. W formie sprayu. To kolejny produkt tego typu. Zaletą jest ekonomiczna cena i smak.

Oli - Oli - olej rzepakowy - spray do smażenia | Fot. http://www.sfd.pl/sklep/

Oli – Oli – olej rzepakowy – spray do smażenia | Fot. http://www.sfd.pl/sklep/

Użycie:

Wstrząsnąć przed użyciem, skierować aplikator zgodnie ze strzałką i rozpylać z odległości 15 – 30 cm od powierzchni. Dobrze aby powierzchnia była już lekko rozgrzana.

Według opinii i ten produkt jest bardzo dobry, porównywalny nawet do sprayów, które opisaliśmy powyżej, jednak wypadający korzystniej cenowo.

Duże opakowanie w ekonomicznej cenie kupisz TUTAJ.

Podsumowanie

Spray do smażenia to świetne udogodnienie. Bardzo szybko można przywyknąć do jego używania na co dzień.

Nasuwa się wniosek że ktoś kto wymyślił i wyprodukował coś takiego spadł nam wręcz z nieba. Możemy nadal spożywać wiele różnych smażonych potraw, zdrowiej i bez obawy o kalorie.

Podobny wniosek nasuwa się w przypadku produktów „0 kcal” firmy Walden Farms, które opiszemy wkrótce.

Smacznego!


Na co dzień związany z branżą IT – programista z wieloletnim doświadczeniem i początkujący bloger. A oprócz tego posiadam ogromne zamiłowanie do sportów siłowych i sylwetkowych oraz ogólnie zdrowego stylu życia. Nie jestem tylko teoretykiem – sam praktykuję od wielu lat. I staram się zachęcać innych 😉

Facebook Twitter LinkedIn Google+ Skype Xing