Ketony malinowe – bezpieczne odchudzanie

Czym są i jak działają ketony malinowe? Dlaczego zyskują na popularności i w czym mogą nam się przydać?

Ketony malinowe – opinie i właściwości

Maliny to rewelacyjny owoc. Pod każdym względem jestem ich wielkim fanem. To nie tylko wspaniały smak i zapach, ale także niskie IG i bogactwo cennych składników.

Jest coś jeszcze. To ketony malinowe i to o nich powiemy dziś co nieco.

O co chodzi?

Generalnie o związek chemiczny znajdujący się w malinach, który odpowiada za zapach i smak tych owoców.

raspberry

Ketony maliny są już znane na świecie z ich pozytywnego wpływu na utratę wagi. Badania naukowe wykazały, iż mogą powodować zwiększanie lipolizy (rozpadu komórek tłuszczowych). Pomagają nie tylko w utracie tłuszczu podskórnego, ale mogą także wpływać na złogi tłuszczowe w naczyniach krwionośnych.

Pozytywne cechy ketonów malinowych

Jest to bardzo interesujący dodatek do naszych starań o lepszą sylwetkę, który pozwala:

– zwiększyć tempo przemiany materii

– zmniejszyć zdolności organizmu do magazynowania tłuszczu i zapobiegać jego odkładaniu

– zwiększać utlenianie kwasów tłuszczowych w organizmie, wspomagając produkcję energii

Jest to całkowicie naturalny produkt. Nie wykazano efektów ubocznych stosowania suplementów bazujących na ketonach malinowych (chyba że ktoś jest uczulony na któryś ze składników).

Ketony malinowe firmy Myprotein | Fot. http://www.sfd.pl/sklep

Ketony malinowe firmy Myprotein | Fot. http://www.sfd.pl/sklep

Ketony malinowe to naturalne, wyjątkowe rozwiązanie w walce ze zbędnymi kilogramami.

Według opinii stosujących, działanie jest pozytywne. Nie jest gwałtowne, „nie palimy się” jak po typowych termogenikach, choć same ketony również podnoszą termogenezę. Wpływa również delikatnie na obniżenie apetytu. Suplement działa systematycznie. Warto zatem rozważyć dodanie do na jakiś czas, jako kolejnego zdrowego nawyku.

Ketony malinowe są często składnikiem TOPowych reduktorów tłuszczu.

„Odpoczynek” od mocniejszych termogeników

Kolejną zaletą jest możliwość zastosowania ketonów jako alternatywy, aby nazwijmy to „odpocząć” od termogeników.

Niektóre osoby stosują „spalacze” niemalże okrągły rok. Nie jest to najmądrzejsze – trzeba robić przerwy. Z drugiej strony potrzeba jest zrozumiała. Niektórzy chcą lub muszą (zawodnicy) trzymać niski poziom tłuszczu (BF), a przychodzi im to trudniej niż innym. Poza tym spalacze bywają stosowane po prostu na pobudzenie.

Z pewnością nie jest dobrym pomysłem ciągłe przyjmowanie reduktorów, więc w ciągu roku powinny być okresy odpoczynku od nich całkowicie. A poza tym, warto je różnicować. Jeśli już to konieczne, pomiędzy mocniejszymi reduktorami stosować coś delikatnego.

I tutaj jak znalazł są ketony malinowe.

Najprostszym, naturalnym a nadal skutecznym połączeniem mogą być ketony malinowe + zielona herbata (green tea). W jej miejsce można rozważyć kofeinę lub guaranę na pobudzenie.

Pamiętajmy jednak mimo wszystko o uzupełnianiu minerałów i witamin.

Zadbajmy o odkwaszanie! O ile jeszcze tego nie zrobiliśmy. Pomoże w tym preparat taki jak eliminacid, który także uzupełnia braki minerałów.

Tym sposobem możemy nadal walczyć o odtłuszczoną, estetyczną sylwetkę, jednak bez zbytniego obciążania organizmu.

Zasoby dodatkowe

– interesujący artykuł o ketonach malinowych na kfd.pl:

http://www.kfd.pl/ketony-malinowe-188894.html/

Podsumowanie

Czy ketony to cudowny środek na wszystkie bolączki nadwagi. Zapewne nie, bo nie ma czegoś takiego. Sukces zależy od połączenia wielu czynników.

W przypadku odchudzania to oczywiście racjonalny sposób odżywiania, ruch, wytrwałość, a do tego wszystkiego także odpowiednie suplementy. Jednym z takich środków, które można rekomendować są z pewnością ketony malinowe.

Szczególnie dobre dla osób nie chcących przyjmować mocno pobudzających, podnoszących ciśnienie termogeników.

Dziękuję za uwagę.


Na co dzień związany z branżą IT – programista z wieloletnim doświadczeniem i początkujący bloger. A oprócz tego posiadam ogromne zamiłowanie do sportów siłowych i sylwetkowych oraz ogólnie zdrowego stylu życia. Nie jestem tylko teoretykiem – sam praktykuję od wielu lat. I staram się zachęcać innych 😉

Facebook Twitter LinkedIn Google+ Skype Xing