Co na odporność? Walka z grypą i przeziębieniem

Zarówno na jesień jak na wiosnę, co roku przerabiamy to samo – grypy, wirusy, przeziębienia. Potrzeba odporności!

Odporność

Niestety, ale wszystkie te bezsensowne grypy, całe to chorowanie zabiera człowiekowi energię, wysysa życie.

Ja odczuwam to z wiekiem. Gdy się pracuje na pełnych obrotach, a później siłownia i również próba mocnego treningu. Staje się to niemożliwe, gdy się zachoruje.

A wystarczy że ktoś nas zarazi i koniec. Cała moc ucieka, wszystko idzie powoli. A niestety, ludziom zarażanie wychodzi znakomicie.

Bo co dbać o odporność? A później wiaterek i załatwione. OK, ale jak ktoś chodzi na prawo i lewo zaraża, to już jest naprawdę irytujące!

A wystarczy miód i witamina C, choć niektórzy wolą kupić piwko. A jak już chorują, muszą odwiedzić jak najwięcej miejsc, aby dalej zarażać…

Co by nie przesadzać, ale smutna rzeczywistość właśnie tak często wygląda.

A zatem co na odporność?

To jedno z podstawowych pytań, gdy już przechodzi co do czego. Czym więc się wspomagać?

Cytryny | Hans Hillewaert - CC-BY-SA-3.0, via Wikimedia Commons

Cytryny | Hans Hillewaert – CC-BY-SA-3.0, via Wikimedia Commons

Oto rzeczy, zarówno całkiem naturalne jak i środki z apteki, które mogą nam pomóc.

1. Wspomniany już miód oraz cytryna.

To chyba już klasyczne połączenie. Miód jako kopalnia cennych składników, wspomagający nas dodatkowo w walce z bakteriami. Cytryna jako źródło m.in. witaminy C. Całość znakomicie uzupełnia rutyna – można sięgnąć po takie preparaty, jak np. Cerutin.

2. Czosnek!

Cóż może być lepszego? Zapach czosnku to oczywiście zwykle problem. Osobiście uwielbiam czosnek. Chleb z masłem, cienkie plasterki czosnku oraz odrobina soli. Pyszności.

Co jednak ważniejsze, to prawdziwa bomba wspomagająca nas w chorobie. Jeśli szukamy czegoś, co pozwoli nam szybciej wyzdrowieć, nie zapominajmy o czosnku.

Nie każdy go lubi, a kwestię zapachu można rozwiązać alternatywą. Jest nią czosnek w kapsułkach, jako suplement. Można (i warto) stosować go w okresie większego narażenia na zachorowania.

Ja polecam czosnek firmy Naturell:

Naturell czosnek | Fot. www.tanie-leczenie.pl

Naturell czosnek | Fot. www.tanie-leczenie.pl

To alternatywa, oczywiście nie ma to jak czosnek świeży.

Wykazuje on szereg właściwości prozdrowotnych, w tym działanie antybiotyczne, wzmacniające organizm, regulacja ciśnienia i procesów trawienia, i inne.

3. Wapń (calcium), tran i witamina E

Warto wzmocnić się dodatkowo wapniem oraz tranem, a także skorzystać z antyutleniających właściwości witaminy E.

A gdy już chorujemy, trzeba walczyć jeszcze mocniej, a w tym pomogą…

4. Olejek do inhalacji

Mamy zapchany nos, męczymy się, czujemy infekcję. Paskudnie. Tutaj pomoże nam inhalacja. Godny polecenia jest np. Olbas Oil.

Składa się on z olejków lotnych, które parują już w temperaturze pokojowej. Lek przeznaczony jest do stosowania w postaci tzw. inhalacji swobodnych lub inhalacji parowej.

5. Amol

Ten preparat powinien być dobrze znany.

Amol stanowi roztwór mentolu oraz mieszaniny olejków eterycznych. Ze względu na zawarte w nim składniki wykazuje działanie przeciwbólowe, dezynfekujące przeciwświądowe i uspokajające… Stosowany jest również w chorobach górnych dróg oddechowych oraz w leczeniu nerwobóli i bólach głowy.

Znakomity produkt o szerokim spektrum zastosowań. W przeziębieniu i grypie możemy najpierw zrobić z niego inhalację w kubku gorącej wody. A następnie zwyczajnie ją wypić.

6. Bonus – olejek z oregano

Ktoś mi kiedyś zarekomendował ten środek i to był strzał w dziesiątkę. Niepozorny olejek z oregano to świetna broń. Zarówno profilaktycznie w okresie zwiększonego ryzyka zachorowania, jak i do walki z chorobą.

Oleje ten jako silny antyoksydant powstrzymuje procesy starzenia biologicznego, wspomaga organizm w utrzymaniu dobrej kondycji, naturalnie wzmacnia system odpornościowy organizmu.

Przydaje się znakomicie podczas infekcji wirusowych, bakteryjnych oraz grzybicznych.

Olejek z oregano na odporność | Fot. www.tanie-leczenie.pl

Olejek z oregano na odporność | Fot. www.tanie-leczenie.pl

Wystarczy kilka kropli do soku lub herbaty. Do tego smaku trzeba jednak przywyknąć. Jest bardzo intensywny. Jest też dość drogi.

Jednak z pewnością warto go wypróbować. Spożyty na noc potrafi do rana całkiem nieźle postawić na nogi.

7. Dieta

Jako dopełnienie całości – odpowiednie odżywianie. Po pierwsze potrzebujemy składników odżywczych. Po drugie – kalorii!

W okresie jesień/zima, po prostu potrzebujemy zwiększyć kaloryczność. Dotyczy to także wspomagania odporności.

8. Leki

Czasem sprawa jest poważna, grypa nas rozkłada na dobre. Wtedy sięgamy po różne leki, bazujące albo na aspirynie (uwaga w przypadku problemów kardiologicznych oraz kobiet w ciąży!) lub na paracetamolu.

Leki te pomagają łagodzić objawy.

Najgorzej gdy już jest zbyt poważnie i kończy się wizytą u lekarza. Dlatego właśnie warto budować odporność organizmu.

Bonus – przepis na domowy eliksir

Prosta mikstura pomagająca nam wrócić do zdrowia. Tylko naturalne składniki, dobre dla każdego.

A przepis jest prosty:

1. Przygotowujemy dzbanek przegotowanej, letniej wody.

2. Wyciskamy sok z około 2 cytryn.

3. Całość jest kwaśna, co naprawimy dodając do kompletu miód. Kilka łyżek, tak aby smak był zrównoważony.

4. Mieszamy wszystko dokładnie, a do kompletu możemy wrzucić 2-3 tabletki wapna musującego.

Takim eliksirem możemy raczyć się kilka razy dziennie. Pomaga podnieść odporność i wyzdrowieć!

Zasoby

http://kulturystyka.pl/probiotyki/

http://www.bcaa.pl/wiedza/odzywianie/12,jedzenie-ktore-wspomoze-nasz-uklad-immunologiczny.html

Więcej o witaminie C

http://kulturystyka.pl/witamina-c-nigdy-nie-jest-jej-za-duzo/

http://www.bcaa.pl/wiedza/odzywianie/14,suplementacja-witamina-c.html

http://www.blog.optivitanutrition.pl/2013/11/witamina-c/

Podsumowanie

To tyle. Mamy tu kilka sprawdzonych sposobów na budowanie odporności, zapobieganie i leczenie objawów.

Pamiętajmy też aby samemu uważać na innych. Szczególnie geniuszy, którym nie przyjdzie do głowy zatykać japy, tylko kaszlą i kichają na mieście / w sklepie / autobusie / itd … na prawo i lewo. Bo przecież co go obchodzi zarażanie innych, po co się wysilać… Ręce czasem opadają, ale cóż.

Dbajmy o siebie i o innych – zwłaszcza najbliższych.


Na co dzień związany z branżą IT – programista z wieloletnim doświadczeniem i początkujący bloger. A oprócz tego posiadam ogromne zamiłowanie do sportów siłowych i sylwetkowych oraz ogólnie zdrowego stylu życia. Nie jestem tylko teoretykiem – sam praktykuję od wielu lat. I staram się zachęcać innych 😉

Facebook Twitter LinkedIn Google+ Skype Xing